Brak porozumienia w sprawie Grecji osłabi złotego?
Czwartkowe spotkanie ministrów finansów państw strefy euro zakończyło się bez porozumienia w sprawie pomocy dla zadłużonej Grecji. Szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem zastrzegł, że wygasający 30 czerwca program pomocowy dla Grecji może być jeszcze wydłużony, ale wcześniej musi zostać osiągnięte porozumienie z Atenami.
Monika Kurtek, główny ekonomista Banku Pocztowego zwraca uwagę w porannym raporcie, że brak rozstrzygnięć ws. Grecji może spowodować, iż na rynkach finansowych podczas piątkowej sesji utrzymywać się będzie nadal duże napięcie
"Na poniedziałek zwołany został przez szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska nadzwyczajny szczyt przywódców państw strefy euro, który ma być poświęcony greckim problemom, więc teoretycznie zawarcie porozumienia pomiędzy Atenami i ich kredytodawcami jest jeszcze możliwe. W porozumienie nadal wierzy sam premier Grecji Aleksis Tzipras. To może nie tyle wlewać w inwestorów dzisiaj optymizm, co hamować dalszy wzrost obaw o niewypłacalność Grecji i jej wyjście ze strefy euro" - napisała.
"Po porannej publikacji majowego wskaźnika PPI w Niemczech w kalendarzu publikacji danych na świecie nie ma dziś już więcej istotnych wydarzeń. Również podjęta została już dzisiaj decyzja Banku Japonii w sprawie stóp procentowych i stymulowania gospodarki, gdzie zgodnie z oczekiwaniami nie nastąpiły żadne zmiany. W Polsce, po kilku dniach publikacji ważnych danych z gospodarki, dziś nastąpi przerwa" - dodała.
"Wartość złotego pozostanie w głównej mierze uzależniona od sentymentu globalnego, a że nie jest on dobry, należy spodziewać się raczej słabszych poziomów PLN wobec innych walut. Kurs EUR-PLN zakończy prawdopodobnie bieżący tydzień w przedziale 4,16-4,20" - ocenia Kurtek.
"Dlatego też należy się liczyć z możliwością dalszego osłabienia PLN w kierunku 4,18-4,19/EUR tj. najwyższych poziomów w tym miesiącu" - napisali w porannym raporcie.
Mirosław Budzicki z Biura Strategii Rynkowych PKO BP ocenia w porannym raporcie, że po publikacji serii danych makroekonomicznych z kraju oraz po posiedzeniu Fed, koniec tygodnia powinien przynieść większą stabilizację na rynku.
"Spodziewamy się, że w krótkim okresie rentowności mają jeszcze lekki potencjał do spadku, wspierane +gołębią+ retoryką amerykańskiego banku centralnego. Niemniej nasilające się obawy przed niewypłacalnością Grecji mogą ciążyć na polskim rynku długu (w ostatnich tygodniach widać było też wyraźny wzrost notowań kontraktów CDS)" - napisał.
"I to zapewne w najbliższych dniach właśnie proces negocjacji porozumienia w sprawie greckiego zadłużenia będzie głównym czynnikiem determinującym zmiany notowań na rynku finansowym. Mimo, że do końca tygodnia prowadzone będą wciąż rozmowy w tej sprawie, to jednak nie spodziewamy się szybkiego zawarcia porozumienia" - dodał.
Ekonomiści z Banku Pekao podtrzymują swoje wcześniejsze prognozy i w przypadku obligacji "niezmiennie oczekują wzrostów rentowności w średnim terminie".
"Już dziś krajowe papiery mogą oddać część wczorajszych zysków" - napisali.
Komentarze
Prześlij komentarz